FANDOM


"Zabiłeś mnie,ale to nic nie dało,ja i tak żyje... jako swój duch,a gdy znajde swoje ciało... to ja zabije ciebie." - Mitarax do Wartora

Plakietka-Zemsta Mitaraxa


O opowiadaniuEdytuj

Gdy Makuta i WPZ spadli zmostu i udeżyli o ziemie,nadeszło trzęsienie ziemii,dusza Makuty Mitaraxa pochwłonęła dusze wszystkich którzy spadli z mostu,ponieważ to była ziemia należąca do duchów,dzięki temu Mitarax mógł chodzić po świecie jako duch,lecz żeby zniszczyć Wartora musiał znaleść swoje ciało.To opowiadanie też opowiada o kosmicznej podróży Wartora i Nevtoxa.

OpowiadanieEdytuj

Część 1 Poszukiwanie NevtoxaEdytuj

-Co... się stało.Hej,statek kosmiczny.Niech to,brak elektryczności.Gdzie ja mam głowe.-powiedział Wartor,a potem użył maski żeby dodać elektryczności do statku i do niego wszedł,lecz w drodze zauważył coś dziwnego.

-Co to jest.-powiedział Wartor,patrząc się uważnie i dopiero wtedy uświadomił sobie że to jest stacja kosmiczna.

-Może tam jest Nevtox.-pomyślał sobie i wylądował na stacji,gdy weszedł do środka,od razu pobiegnął do dowódwca i kapitan dał mu liste przebywujących na stacji,a na liście był Nevtox

Część 2 Wyznanie prawdy MitaraxaEdytuj

Gdy Wartor zobaczył go na liście,szybko pobiegł po niego.

-Wreszcie jesteś.-powiedział Nevtox.

-Co ty tu robisz.-powiedział Wartor.

-Kryje się przed Mitaraxem,ja go naprawde widziałem.-powiedział Nevtox.

-No,ale jak to możliwe.-powiedział Wartor.

-Tego nikt nie wie.-powiedział Nevtox z niepewnością.

-Oprócz Mitaraxa.-powiedział Wartor wzdychając,potem poszli na lądowisko statków kosmicznych i właśnie tam zobaczyli Mitaraxa.

-Zabiłeś mnie,ale to nic nie dało,ja i tak żyje... jako swój duch,a gdy znajde swoje ciało... to ja zabije ciebie.-powiedział Mitarax,potem Wartor i Nevtox weszli do statku.

Część 3 Wreszcie w domuEdytuj

-Chwila,no...-powiedział Nevtox.

-Co.-powiedział Wartor dziwiąc się.

-Przeciesz możesz użyć maski,żeby otworzyć teleport na Karda Nui!-krzyknął Nevtox.

-Ale dlaczego na Karda Nui?-spytał się Wartor.

-No bo tam jest Mitarax.-powiedział Nevtox,potem Wartor za pomocą maski otworzył portal który przeniósł Wartora i Nevtoxa na Karda Nui.

-No to... gdzie jest Mitarax.-powiedział Wartor.

-Dalej niż ci się wydaje.-powiedział Nevtox.

-Aaa... troche jaśniej.-powiedział Wartor.

-Tam gdzie zginął.-powiedział Nevtox.

-No to idziemy.-powiedział Wartor.

-Nie da rady.Ktoś założył ochronę.-powiedział Nevtox.

Część 4 Błąd MitaraxaEdytuj

-Hej,pamiętasz te najlepsze bronie na Karda Nui.Możemy się uzbroić i polecieć na góre-powiedział Wartor,potem poszli do zbrojowni i uzbroili się.Wartor wziął latający skeyboard XXX350 i łuk Mitaxen,a Nevtox plecak odrzutowy i ramienne działo Mitaxen,potem polecieli do więzienia Makuta i zobaczyli zniszczone ciało Mitaraxa.

-Przecież nikt nie wróci do zniszczonego ciała.-powiedział Nevtox.

-Masz racje,nikt do zniszczonego ciała nie wróci,a szczególnie Mitarax,on nie nawidzi złomu.-powiedział Wartor.Póżniej Mitarax przyszedł do więzienia Makuta.

-Nieeeeeeeeeeeeee!!!Jeśli ja mam zniszczone ciało,to ktoś mi je stworzy.-powiedział Mitarax.

-Niby kto ci je stworzy.-powiedział Wartor z ukrycia.

-Xevol.-powiedział Mitarax.

Część 5 ZdradaEdytuj

Gdy Mitarax uciekł na Bara Magna,Xevol był w jaskini i się kłucił z Aritiką.

-Dlaczego,nie dasz mi toporu!-powiedział Xevol.

-No bo,ty masz łuk!-powiedział Aritika.

-Ale,ja go pierwszy miałem!-powiedział Xevol.

-A ja wiem jak się go używa,a ty nie.-powiedział Aritika.

-Za to ja,jestem lepszy!-powiedział Xevol.

-Zapomnij,policz sobie ile załatwiłeś wrogów,a ile ja!-powiedział Aritika,a potem wyszedł i za chwilę w mgnieniu oka pojawił się Mitarax.

-Jeśli chcesz mieć topór Magmy,to stwórz mi ciało,a ja ci go zdobęde.-powiedział Mitarax.

-Co tylko chcesz.-powiedział Xevol i pobiegł do swojej jaskini,potem zaczął je tworzyć.

-Gotowe!Ciało jest w kapsule,wejdź do niej,a się z nim złączysz.-powiedział Xevol,potem Mitarax weszedł do kapsuły na jakiś czas.

-Mitarax!-tylko tyle Xevol zdołał powiedzieć zanim Mitarax za pomocą swojej maski zrobił Xevola w Makutę.

Część 6 "War of Arena Magna"Edytuj

-Gdzie my jesteśmy?-spytał się Nevtox.

-Na pustkowiu.Chwila,co to jest.-powiedział Wartor.

-Zrobili nową,arene magna.-powiedział Nevtox,a potem oboje do niej weszli i wtedy każdy Agori krzyczał:

-Walczcie,no dalej.

-Nie jesteśmy tu żeby walczyć,my szukamy...-powiedział Wartor.

-...mnie.-powiedział Mitarax.

-Nie masz szans,lepiej uciekaj.-powiedział Nevtox.

-Nie.Pokonałem go raz i mogę to powtórzyć.-powiedział Wartor.

Przebieg bitwy:

*Wartor uderza mieczem w brzuch,a Mitarax unika.W-125/125hp,M-150/150hp.

*Mitarax robi prawego sierpowego,Wartor dostaje obrażenia.W-114/125hp,M-150/150hp.

*Wartor używa maski i odbiera życie Mitaraxa żeby się uleczyć.W-125/125hp,M-139/150hp.

*Mitarax używa miotacza,a Wartor broni się łukiem,lecz łuk go udeżył.W-120/125hp,M-139/150hp.

*Wartor udeża mieczem,Mitarax się broni lecz bez skutku.W-120/125hp,M-110/150hp.

*Mitarax mocno udeża Wartora.-W-95/125hp,M-110/150hp.

*Wartor strzala łukiem potrójną strzałą.W-95/125hp,M-65/150hp.

*Mitarax uderza toporem.W-45/125hp,M-65/150hp.

*Wartor znowu strzela łukiem,tym razem prosto w głowe.W-45/125hp,M-0/150hp.

*Zwycięża Wartor

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.